brattvaag

brattvaag

KIM JEST RENIFEROWA?

Mieszkam na wyspie. Bywa, że woda leje się z nieba, deszcz pada poziomo, a wiatr chce urwać głowę. Ale gdy wyjdzie słońce, woda w fiordzie zaczyna mienić się kolorami, czas staje w miejscu. Tu w pełni czuję, że JESTEM. W Norwegii bywałam wcześniej jako turystka, od jesieni 2011 tu jest mój dom.

Na blogu piszę o godnych odwiedzenia zakątkach Norwegii - także tych mniej znanych. Blog to także skrawki naszego emigracyjnego życia. To zapiski przede wszystkim dla naszych dzieci. Ale nie tylko.

Zapraszam!

Reniferowa

piątek, 21 października 2011

(31) Los ucznia tu i tam

Moich współkursantów zamurowało, gdy usłyszeli, że polskie dziecko musi powtarzać rok nauki, gdy otrzyma na koniec roku negatywną ocenę z dwu lub kilku przedmiotów.
Uznali, że to dziwne, aby ktoś musiał przymusowo powtarzać także te zagadnienia, z którymi sobie radzi. W wielu państwach (także w Norwegii) takie dzieci kontynuują naukę z własną klasą i mają zorganizowaną dodatkową pomoc w celu nadrobienia zaległości.
Iluż znam takich Janków, Józków i Piotrusiów (dobór imion przypadkowy), którzy musieli po raz kolejny słuchać, że „Słowacki wielkim poetą był”. I wcale nie dlatego, że nie radzili sobie na lekcjach polskiego, ale na przykład byli cieniutcy z przedmiotów ścisłych i przytrafiło im się repetowanie klasy.
Usłyszałam też, że widocznie pochodzę z bardzo bogatego kraju, skoro stać nas na finansowanie takich powtórek z wszystkich przedmiotów, a nie tylko z tego, który jest piętą achillesową dziecka.

Tak, pochodzę z tak bogatego kraju.


Odrobina norweskiego - dziś na specjalne życzenie;)
po norwesku: Et godt hjem er den beste skole.
po polsku: Dobry dom jest najlepszą szkołą.



Pozdrawiam!
Ha det bra!
Reniferowa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz