brattvaag

brattvaag

KIM JEST RENIFEROWA?

Mieszkam na wyspie. Bywa, że woda leje się z nieba, deszcz pada poziomo, a wiatr chce urwać głowę. Ale gdy wyjdzie słońce, woda w fiordzie zaczyna mienić się kolorami, czas staje w miejscu. Tu w pełni czuję, że JESTEM. W Norwegii bywałam wcześniej jako turystka, od jesieni 2011 tu jest mój dom.

Na blogu piszę o godnych odwiedzenia zakątkach Norwegii - także tych mniej znanych. Blog to także skrawki naszego emigracyjnego życia. To zapiski przede wszystkim dla naszych dzieci. Ale nie tylko.

Zapraszam!

Reniferowa

poniedziałek, 10 grudnia 2012

(122) Jak dobrze, że mówią o nas dobrze

Noblowska impreza udana. Głosy na temat zasadności przyznania nagrody podzielone. Z jednej strony dziwnie się patrzy, jak Norwegowie honorują laureata (laureatkę? - wszak unia to ona) nagrody, mimo że sami członkami wspólnoty być nie chcą. Z drugiej strony ujmuje mnie ten wszechobecny szacunek, także wobec odmiennych poglądów.
Na uroczystości w pierwszym rzędzie siedziała Angela Merkel z Francoisem Holandem po lewej i Donaldem Tuskiem po prawej stronie. Dużo się tu dziś mówiło o naszym premierze. Jego nazwisko wymieniane było przez wielu komentatorów. Mówiono o nieprzypadkowym usadzeniu gości i podkreślano rolę, jaką Polska odgrywa we współczesnej Europie.
Dobrze słyszeć, że odbierają nasz kraj już nie jako dostarczyciela taniej siły roboczej, ale liczącego się partnera.

No i miałam okazję wielokrotnie posłuchać dziś Jensa. Mówimy o nim Jaś.
Bardzo, bardzo go lubię.

Zajrzałam na polskie strony w sieci. Ani słowa o dzisiejszej uroczystości i o wrażeniu, jakie nasz premier zrobił w Oslo. Jasne! Grzebanie się w błocie obelg i pomówień lepiej się sprzedaje.
Dobrze, że patrzę na to nasze polskie piekiełko z daleka.
Zdrowsza jestem.

Pozdrawiam, ha det bra!
Reniferowa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz