brattvaag

brattvaag

KIM JEST RENIFEROWA?

Mieszkam na wyspie. Bywa, że woda leje się z nieba, deszcz pada poziomo, a wiatr chce urwać głowę. Ale gdy wyjdzie słońce, woda w fiordzie zaczyna mienić się kolorami, czas staje w miejscu. Tu w pełni czuję, że JESTEM. W Norwegii bywałam wcześniej jako turystka, od jesieni 2011 tu jest mój dom.

Na blogu piszę o godnych odwiedzenia zakątkach Norwegii - także tych mniej znanych. Blog to także skrawki naszego emigracyjnego życia. To zapiski przede wszystkim dla naszych dzieci. Ale nie tylko.

Zapraszam!

Reniferowa

czwartek, 31 sierpnia 2017

(263) Emigranckie dylematy

11 września odbędą się w Norwegii wybory parlamanterne (Stortingsvalget). Oddać głoś może wyłącznie osoba legitymująca się obywatelstwem norweskim. My, choć dawno osiedliliśmy się pod norweskim niebem i czujemy, że wyspa to nasz kawałek ziemi, prawa głosu nie mamy. Mogliśmy za to głosować w wyborach gminnych (Kommunvalget), bo wystarczy być zameldowanym w Norwegii przez trzy lata, by mieć taką możliwość. I oczywiście głosowaliśmy.
Aby otrzymać norweskie obywatelstwo, należy mieszkać w Norwegii co najmniej siedem lat i mieć udokumentowaną znajomość języka norweskiego. Jest jeszcze jeden warunek. Należy zrzec się własnego obywatelstwa. Bo Norwegia jest jedynym skandynawskim krajem, który nie umożliwia posiadania podwójnego obywatelstwa.
I tu dochodzi do klasycznego starcia serca z rozsądkiem.
Rozsądek podpowiada racjonalnie, że gdybym zrzekła się obywatelstwa polskiego, nadal byłabym Polką, czyli osobą narodowości polskiej. I przyjęcie norweskiego obywatelstwa nigdy tego nie zmieni. A obywatelką norweską czuję się od dawna. Tu kupiliśmy swój własny dach nad głową, tu pracujemy, płacimy podatki. Ale serce oburza się na rozsądek. Bo jak można w ogóle mieć jakieś wątpliwości w tej sprawie! Toż to byłaby zdrada!
I co robić?

Być może los podsunie inne rozwiązanie. W sieci pojawiła się strona o zobowązującej nazwie Kan du love? (Czy możesz obiecać?). Można tu zadac pytanie w ważnej dla nas sprawie, a politycy reprezentujący rózne partie odpowiadają, podpisując się imieniem i nazwiskiem. Skorzystałam z możliwości. Zapytałam o to, czy mogę oczekiwać, że Norwegia umożliwi posiadanie podwójnego obywatelstwa. I mi odpowiedzieli. Jeśli politycy nie mijają się z prawdą, to będzie po problemie. Oby jak najszybciej. Bo w tych wyborach głosowac nie mogę, ale w następnych bardzo bym chciała.

Tu LINK do strony Kan du love?


Pozdrawiam, ha det bra!
Reniferowa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz