brattvaag
KIM JEST RENIFEROWA?
Mieszkam na wyspie. Bywa, że woda leje się z nieba, deszcz pada poziomo, a wiatr chce urwać głowę. Ale gdy wyjdzie słońce, woda w fiordzie zaczyna mienić się kolorami, czas staje w miejscu. Tu w pełni czuję, że JESTEM. W Norwegii bywałam wcześniej jako turystka, od jesieni 2011 tu jest mój dom.
Na blogu piszę o godnych odwiedzenia zakątkach Norwegii - także tych mniej znanych. Blog to także skrawki naszego emigracyjnego życia. To zapiski przede wszystkim dla naszych dzieci. Ale nie tylko.
Zapraszam!
Reniferowa
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Påske. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Påske. Pokaż wszystkie posty
piątek, 19 kwietnia 2019
(285) Wielki Czwarek w Alnes
W Skjærtorsdag czyli w Wielki Czwartek Renifer zabrał mnie do Alnes. Alnes to osada położona na oddalonej od nas kilkanaście kilometrów wyspie Godøya. Naszym celem jest oczywiście długa piaszczysto - kamienista plaża. Na czas świąt wszystkie tunele łaćzące nas z resztą świata otwarte są całą dobę. Od wielu miesięcy trwa remont tuneli. W nocy są albo zamknięte, albo przejazd możliwy jest tylko o ustalonych godzinach. Nam nie utrudnia to zbytnio życia. I chyba większość mieszkańców wysp rozumie, że to kwestia bezpieczeństwa i że z remontu trzeba się raczej cieszyć niż na niego psioczyć.
Siedzimy na plaży w Alnes. Jest tam taki wielki kamień z dwoma wglębieniami. Akurat dosyć miejsca, żeby siedzieć wygodnie z kamiennym oparciem za plecami. Na plaży nie jest tak ciepło, jak u nas na tarasie, ale nagrzany słońcem kamień przyjemnie grzeje pupę. Siedzimy i obserwujemy jedynego tego dnia surfera. Leży plackiem na desce, wiosłuje rękoma. Oddala się od brzegu powoli. Płynie naprzeciw falom, wymaga to z pewnością siły i zaparcia. Już ledwo go widać. I wtedy najpierw klęka na desce, potem staje i daje się nieść falom ku brzegowi. Trwa to dosłownie chwilę. Moment niewspółmiernie krótszy od czasu poświęconago na oddalenie sie od brzegu. Metafora zmagania i następującej po nim chwili spełnienia. Jak w życiu.
Na te święta i na po świętach zyczę Wam jak najwięcej chwil na fali i tylko niewiele tych pod prąd.
God påske! Dobrych Świąt Wielkiej Nocy!
Pozdrawiam, ha det bra!
Reniferowa
piątek, 14 kwietnia 2017
(233) Påske czyli Wielkanoc
Påske to dla wielu Norwegów czas spędzony na łonie natury. Wyjazd do hytty, aktywny wypoczynek na nartach lub górskie wędrówki. Nieodłącznymi atrybutami są pomarańcze i czekoladowe wafelki Kvikk Lunsj. Wielki Czwartek i Wielki Piątek są dniami wolnymi od pracy. Wielu Norwegów bierze dodatkowo parę dni urlopu, by wydłużyć czas wielkanocnych ferii. Påske to gorący okres dla policji, bo opuszczone domy wabią, niestety, złodziei. Na szczęscie coraz popularniejsze staje się montowanie w domach alarmów i kamer. Mozna więc w czasie przerwy w szusowaniu "zajrzeć do domu" i upewnić się, że nie ma w nim intruza.
Nam, Polakom, tradycja nakazuje zasiąść do suto zastawionego stołu, na którym nie może zabraknąć m.in. żurku, białej kiełbasy, pisanek. I tak będzie u nas. Będzie też trochę ruchu na powietrzu, ale o wspinaczce w góry raczej nie ma mowy. Wczoraj dotarło do nas zza oceanu nasze najmłodsze dziecko. Szkoda, że nie będzie z nami naszych starszych dzieci. Wiem jednak, że święta będą miały udane, bo spędzą je z najwspanialszą z teściowych.
Na świecie zamęt, niepewność i niezgoda. Niech w te święta uda się nam od tego uciec. Dobrych świąt Wielkiej Nocy! God påske!
Pozdrawiam, ha det bra!
Reniferowa
Subskrybuj:
Posty (Atom)



