brattvaag

brattvaag

KIM JEST RENIFEROWA?

Mieszkam na wyspie. Bywa, że woda leje się z nieba, deszcz pada poziomo, a wiatr chce urwać głowę. Ale gdy wyjdzie słońce, woda w fiordzie zaczyna mienić się kolorami, czas staje w miejscu. Tu w pełni czuję, że JESTEM. W Norwegii bywałam wcześniej jako turystka, od jesieni 2011 tu jest mój dom.

Na blogu piszę o godnych odwiedzenia zakątkach Norwegii - także tych mniej znanych. Blog to także skrawki naszego emigracyjnego życia. To zapiski przede wszystkim dla naszych dzieci. Ale nie tylko.

Zapraszam!

Reniferowa

wtorek, 30 kwietnia 2013

(153) Dla równowagi



Tak.
Na emigracji bywa smutno.
Ale tylko czasem.

Pozdrawiam, ha det bra!
Reniferowa

4 komentarze:

  1. Zawsze możecie wpaść do nas w odwiedziny, mimo iż kozielskie słoneczko też się schowało. Chociaż u nas widoki nie są tak urokliwe, jak na zdjęciu, obiecuję, że będzie wesoło. Na słońce czekamy.
    Pozdrawiam
    Gosia S.

    OdpowiedzUsuń
  2. W ojczyźnie też bywa smutno. Może nawet częściej niż czasem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję Wam, dziewczyny!
    Judyto: Słońce świeci nam dziś cudnie! Dzięki za przesyłkę:)
    Małgosiu: Szkoda, że tak daleko. A że z Wami dobrze i wesoło, nigdy nie wątpię!
    Ewelino: Masz absolutną rację! I właśnie dlatego wolę być tu.

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń