
Śpiewamy w Parken kulturhus w Ålesund
Turystom, którzy zeszli na ålesundski ląd z dwóch olbrzymich cruiserów, trafiła się nie lada gratka: koncert gonił koncert, a ulice zapełniły się nucącymi, podśpiewującymi lub śpiewającymi co sił w płucach chórzystami. Śpiew, uśmiech i poczucie wspólnoty.
Móc stać na scenie z The Brazz Brothers i śpiewać ich utwór - to było przeżycie!
Jesteśmy amatorskim chórem. Czasem bardzo amatorskim;) Ale to bez znaczenia. Bo najważniejsze jest to nienazwane, co odczuwa się całym sobą podczas śpiewu.
Konferansjer koncertu w Parken kulturhus informuje festiwalowych gości, że Sunnmøre może poszczycić się największą liczbą chórów. I dodaje z rozbrajającą szczerością, że ten fenomen można wyjaśnić w prosty sposób. Otóż Sunnmørczycy uchodzą za najbardziej oszczędnych, by nie powiedzieć skąpych, w Norwegii.
Śpiewając w chórze, oszczędzają, bo... nie muszą kupować instrumentów.


Koncert na Sant Olavs plass
Poniżej migawki z festiwalu, także fragment Kongoleli w naszym wykonaniu.
Dociekliwi znajdą na filmie też Renifera, choć nie stoi na scenie:)
Źródło: Sunnmørsposten
Pozdrawiam, ha det bra!
Reniferowa









